No, to ukazał się makowy system w wersji 10.6.5. W tym miejscu podaję jedynie informacje dotyczące dostępności. Apple anonsuje poprawę współpracy z brajlowskimi monitorami bluetooth oraz usunięcie problemów w nawigacji po internecie przy pomocy Safari 5. Jak ściągnę, dam znać, czy rzeczywiście się coś poprawiło. Szczegóły najnowszego uaktualnienia Snow Leoparda znajdziecie na stronach Apple.
W opublikowanej przed tygodniem (przykro mi, chwilowo jestem sporadycznie online) nowej wersji systemu dla iPhone’a/iPoda można znaleźć sporo ulepszeń także w najbardziej interesującym nas narzędziu VoiceOver. Przede wszystkim są to fiksy rożnych dziur i niedoróbek, z jakimi borykaliśmy się dotąd.
W tym miejscu chciałbym jednak zwrócić Waszą uwagę tylko na jedną nowość, a mianowicie na rozszerzenie wsparcia komend klawiaturowych. Odtąd praktycznie wszystkie czynności, których dokonywaliśmy przy pomocy dotykowego ekranu, będzie można wykonywać również za pomocą klawiatury BlueTooth. Sposób komunikowania się z iPhone’em jest zbliżony do komend VoiceOvera w systemach komputerowych Apple. Wygoda dla tych, którzy chcą używać telefonu jako uniwersalnego notatnika i podręcznego komputera. Jeśli ktoś z Was już przetestował to rozwiązanie, napiszcie o Waszych wrażeniach. mam nadzieję, że w dającej się przewidzieć przyszłości sam będę miał na ten temat co nieco do powiedzenia.
P.S.: Jak widać dostęp do netu był bardziej niż marny, bo od napisania do publikacji niniejszego wpisu minęło sporo czasu.
No to już jest. Od poniedziałku można pobierać najnowszy system dla iPhone’a. Kilka słów o tym, co nas najbardziej interesuje, czyli o usprawnieniach dostępności.
Niewątpliwie największym przełomem jest wzbogacenie voiceOvera o obsługę bezprzewodowych linijek brajlowskich. Jeszcze tego nie przetestowałem, bo póki co nie mam odpowiedniej linijki. Amerykańskie źródła donoszą jednak o sporej funkcjonalności tego rozwiązania. naturalnie każda linijka będzie miała swoje charakterystyczne zalety i ograniczenia, dlatego w tym miejscu nie będę odnosił się szczegółowo do różnych relacji, jakie mogłem wyczytać na listach dyskusyjnych. mam nadzieję, że już wkrótce będziecie mogli podzielić się własnymi doświadczeniami.
Nowy sposób wprowadzania tekstu z wirtualnej klawiatury. Bardzo to fajne jest. Używam i jestem zadowolony. Dotyka się klawiatury, a kiedy palec wyląduje na właściwym znaku, po prostu trzeba go podnieść. Litera zostaje wprowadzona, a iPhone jeszcze raz ją powtarza, tym razem nieco podwyższonym głosem Agaty. Niestety, jest jakaś trudność z pokazywaniem się wirtualnej klawiatury, jeżeli w pasku uruchomionych programów znajduje się ich zbyt wiele. Trzeba wtedy pozamykać nadmiar aplikacji i powrócić do pola edycji, które teraz pokaże już klawiaturę bez kłopotu.
No właśnie: jest multitasking. Nie miałem jeszcze okazji skorzystać z dobrodziejstw tej funkcjonalności. Wkrótce pewnie wypróbuję przy słuchaniu iPoda i czytaniu książek z iBooksa.
Ibooks - aplikacja do czytania książek w typowych standardach ebookowych oraz w formacie pdf. Bardzo przyjemna. Czekam na pojawienie się innych głosów, bo Agata w wersji z iPhone’a nie jest tu porażająco piękna. Być może jeszcze do tego nie dotarłem, ale póki co brakuje mi możliwości uruchomienia ciągłego czytania. jak narazie, trzeba przekładać strony. Nie stwarza to jakichś szczególnych utrudnień, ale zmusza do częstych dość interakcji z telefonem.
Nowości w pokrętle. Po pierwsze - szybkie przełączanie języka syntezy. Aby funkcja była dostępna, w ustawieniach VoiceOvera należy określić, które języki chcemy mieć “pod ręką”. Pojawi się opcja “język”. Po jej wybraniu, przewijając w górę lub w duł, będziemy przemieszczać się pomiędzy zadeklarowanymi wcześniej językami. Jeszcze jedna zmiana w pokrętle to poruszanie się liniami. Dobrze, że ją dodano, bocoś mi brakowało tego drobiazgu w poprzedniej wersji systemu.
W Safari i innych aplikacjach prezentujących treść w postaci stron html VoiceOver identyfikuje teraz więcej elementów.
I to chyba wszystko. jak się pokaże coś więcej (czyli jak do tego dojdę albo gdzieś wyczytam), dam znać.
Aha, nie wiem, czy mi się czasem nie wydaje, ale synteza jest jakby cichsza. Owszem, głos dzięki temu nie przesterowuje głośniczka, jak to bywało dotąd, ale też maksymalny poziom dźwięku syntezy bywa czasem niewystarczający, zwłaszcza, kiedy się człek znajdzie w hałaśliwym otoczeniu. I podczas rozmów też ciężko cokolwiek wybrać z dostępnych funkcji. Miejmy nadzieję, że to zostanie załatane przy najbliższej okazji.
No jasne, że nie napisałem o wszystkim. Może zresztą dlatego, że niektóre rzeczy w nowym iPhonie specjalnie mnie nie fascynują. mam na myśli zwłaszcza sławetny multitasking czyli wielozadaniowość.
No, ale o silniejszej baterii nie powinienem był zapominać. A już na pewno nie o programie do czytania książek. To ta sama aplikacja, która pojawiła się w iPadzie. Przy okazji dorzucam newsa, że obecna skądinąd na WWDC firma Acapela, oferuje do eBoks (aplikacji odczytującej książki) pakiety głosów. Takie coś składa się z dwóch elementów: głosu angielskiego i dowolnego innego spośród oferowanych przez producenta. Cena - ¤4,99 za jeden głos - wychodzi 9,98 za pakiet. Nie ma tragedii, nie’?
No i wzystko oczywiście pracuje z VoiceOverem.
Wczoraj, między 19 a 21 naszego czasu w San Francisco Apple ustami swojego szefa i jego współpracowników objawiło nam to, co paru sprytnych gości ujawniło już jakiś czas temu.
IPhone 4 - najszczuplejszy i najbardziej spostrzegawczy (ma dwie kamery) z rodziny applowych telefonów, już od pewnego czasu wyzierał z różnych donosów i pokazywał swoją obudowę a nawet wnętrzności.
Przebojem wczorajszej konferencji była jednak wydajność łącza bezprzewodowego. W szczytowym momencie Jobs kazał wszystkim odłożyć laptopy na ziemie, bo, jak twierdził, korzystający z WiFi uczestnicy spotkania uniemożliwiają mu przeprowadzenie prezentacji. Taaa… Nawiasem mówiąc pokazywał m.in możliwości nowego narzędzia do wideo czatu,działającego po WiFi właśnie i póki co zdolnego łączyć ze sobą tylko nowe iPhone’y. Podobno fajnie to chodzi. Jeśli inni producenci mobilnych urządzeń wyposażonych w kamerki i łącza WiFi będą chcieli zaimplementować tę funkcję u siebie, może się okazać że Apple znowu wytyczyło nową ścieżkę. Programik jest open source.
A skoro mowa o WiFi, to w najnowszym iPhonie wdrożono wreszcie standard 811N.
Aparat fotograficzny/kamerka o rozdzielczości pięciu megapikseli robi nam nadzieję, że może w końcu powstanie jakiś program OCR dla iPhone’a
Co do rzeczy najbardziej nas interesujących, Mikołaj podesłał linki do najświeższych informacji o nowym iPhonie
informacje o dostępności (accessibility)
oba źródła po angielsku,
>a href=”http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,7984016,WWDC_2010__iPhone_4__czyli_bez_niespodzianki.html?bo=1″a tu
jedna z pierwszych informacji w języku polskim.
Zanim klikniecie na odpowiednie linki, dwa słowa o najistotniejszych nowinkach w dziedzinie dostępności.
IPhone 4 i w ogóle OS 4 przynosi zapowiadane przeze mnie
nowości. Wśród nich należy wymienić obsługę bezprzewodowych linijek brajlowskich. Producent pisze o trzydziestu modelach i tablicach brajlowskich w dwudziestu pięciu językach. Podejrzewam, że znajdzie się tam i polski, ale co do tego, nie mam żadnych informacji.
Znane już “z poprzednich wersji VoiceOvera pokrętło”, prócz dotychczasowych funkcji będzie odtąd potrafiło również zmieniać język syntezy.
Pojawił się również alternatywny sposób wprowadzania tekstu. Właściwie to ze trzy nowe sposoby się pojawiły:
1. z klawiatury wirtualnej - dotykając jej, słyszymy, czego dotykamy; odrywając palec od powierzchni - wprowadzamy wybrany znak.
2. Najnowszy system iPhone’a współpracuje z klawiaturami bluetooth.
3. IPhone’a można podłączyć do ipadowej stacji dokującej, wyposażonej w klawiaturę.
I tylko nie wiadomo, kiedy nowy iPhone zawita do Polski. najbardziej prawdopodobne są dwa terminy - sierpniowy i wrześniowy.
No i jeszcze jeden newsik. Jobs nie wspomniał o tym ani słowem, ale wczoraj wieczorem w aktualizacjach systemowych pojawiła się kolejna wersja Safari. Tym razem - 5.0. Rzeczy warte uwagi to po pierwsze funkcja readera - czytnika - czyli narzędzie odfiltrowujące treści reklam i inne zakłócające czytanie artykułów na stronach. Tam, gdzie safari rozpozna obecność takich materiałów, będzie możliwe skorzystanie z tej funkcji (command+shift+r). Sprawdziłem - działa.
Oprócz tego zostały zaetykietowane przyciski i paski odtwarzaczy pojawiających się podczas przeglądania treści multimedialnych.
Nie ma jednak róży bez kolców. Po uaktualnieniu Safari, przy otwieraniu niektórych stron VoiceOver wariuje: restartuje się wielokrotnie i nic nie można na to poradzić. znaczy można wyjść z Safari. Stwierdziłem to na stronie Apple’a z filmikiem o nowym iPhonie, ale wiem z amerykańskich list, że inni mieli ten sam problem także na innych stronach. No cóż…
jak myślicie, kto będzie kupował najczęściej iPhone’a 4? Dotychczasowi użytkownicy iPhone’ów, czy nowi “wyznawcy” Apple’a?
Się zbieram do tego wpisu dobrych parę dni, bo jakoś nie miałem natchnienia ani czasu. No niby “wpis - nie zając”, ale jeśli news ma być newsem… Wiadomości są dwie.
Po pierwsze Audio przewodniki dla iPhone’a - aplikacja przygotowana we współpracy z Geolives. Rzecz cała opiera się na lokalizacji GPS. Aplikacja zapoznaje nas z otoczeniem według zadanych kryteriów i dostarcza informacji w różnych postaciach: teksty, materiały video itd.. Można sobie zaplanować wycieczkę albo zażądać informacji o miejscu, w którym się znajdujemy. A wszystko udźwiękowione głosami Acapeli.
Aplikacja nazywa się Geolives-M i kosztuje 4,99 euro. W koszt wliczono jeden wybrany głos Acapeli. Każdy dodatkowy kosztuje 1,99 euro. Więcej szczegółów w newsie na stronach producenta.
Wersja polska, przetłumaczona przez Google znajduje się tu.
Druga wiadomość - też ze stron Acapeli
dotyczy syntezy mowy online dla urządzeń mobilnych z Windows Mobile, Symbianem lub Androidem oraz dla iPhone’ów. Z rozwiązania tego będą mogli korzystać również developerzy oraz dostawcy treści i usług internetowych dla uatrakcyjnienia i uprzystępnienia swojej oferty.
Googlowy przekład newsa znajdziecie w tym miejscu.
Przy okazji link do demo polskiej syntezy Acapeli na komputery Apple.
Ściągniecie ją z tej strony
O opensorce’owym programie “olearia” na komputery Apple służącym do czytania książek w formacie DAISY napisał serwis SixDots. Szczegółowe informacje (w języku angielskim) oraz wersja beta programu dostępne są na stronie projektu.
I bardzo dobrze. Na razie jeszcze ciągle tylko za pośrednictwem WiFi, ale źródła
podają, że istnieje podobno zaakceptowana przez Apple wersja, pracująca również w sieci 3G.
Konferencji “Reha for the Blind in Poland” “Makowisko” poświęciło kilka wpisów.
Tym razem wrzucam odnośnik do tekstu w “Tyfloświecie”
prezentującego wyniki konkursu “Idol” towarzyszącemu konferencji.
A jak już sobie poczytacie o tych wynikach, to napiszcie w komentarzach o Waszych wrażeniach.
Zdaje się, że nie jesteśmy na bieżąco z kolejnymi podkastami o Makach. Owóż są już trzy, z czego ostatni, póki co, chyba najpopularniejszy. Dotyczy ustawień VoiceOvera i pracy z trzema podstawowymi aplikacjami: TextEditem, Mailem i Safari. Kto nie słuchał - zapraszam do odpowiedniego działu “Tyflopodcasta” (taka mała oboczność w pisowni).
Przy okazji dwie zapowiedzi. Wkrótce drugie wydanie “Makosfery”. Również wkrótce, choć nie wiem za bardzo, jak bardzo wkrótce, ostatnia jak na razie część “Tyflopodcasta” o Makach. Opowiem trochę o poruszaniu się w systemie Snow Leopard i pokażę, jak wykonywać podstawowe czynności.